
dobra

pisze:D
nastepną rzeczą były wakacje

Tunezja mmm...
Byłam z rodzicami:) czyli luźne wakacje

wiecie jak to jest kiedy rodzice nie pilnują

robi się co chce ...
Właściwie przez całe 10 dni chodziłam i szukałam ładnych ciuchów

rodzice dali mi sporo kasy więc mogłam śmiało kupić kilka ładnych rzeczy

Pewnego upalnego dnia... Z resztą jak każde inne. poszłam rozglądać się za ubrankami. po drodze strasznie zachciało mi się pić;) wstąpiłam na małą cole

usiadłam na dworze w kącie i zaczęłam czytać książkę:) Nagle ktoś się ze mną wita

oczywiście w języku ang:P
Był to chłopak wzrostu 180 brunet i nie był na pewno tubylcem. Zapytałam skąd jest. Dziwnym trafem był polakiem

Od razu zaczęliśmy gadać

Mieszka hotel obok:) Więc postanowiliśmy się poznać bardziej
Rozmawialiśmy tak długo o wszystkim:) Gdy nagle spostrzegłam, że muszę uciekać na kolacje

Zaprosił mnie jednak do siebie do pokoju:) podał numer pokoju

powiedział, że rodziców nie będzie idą na jakąś potancówke
Więc też pojawiłam się późnym wieczorem przed jego drzwiami

Zaprosił mnie do środka ... zaproponował sok

pomarańczowy

Właśnie zapomniałam dodać, że ma 18 lat:D
Usiedliśmy obok siebie pijąc sok w milczeniu.. Nagle zabrał mi sok, odłożył go na nocny stolik i poszedł do mnie...
Klęknął przede mną i złapał za uda po czym zaczął delikatnie lecz łapczywie lizać je..
Trochę mnie to zdziwiło przecież byliśmy tylko kumplami. Miałam krótką spódniczkę więc miał bardzo łatwy dostęp do mojej piczki

Ale nie zmienia to faktu, że miał pozostać tylko kolegą.
Zaczął coraz intensywniej pieścić mnie, aż w końcu wymiękłam poddając się jemu.
Rozebrał mnie do naga po czym wstał i poszedł do półki obok łóżka. Już wiedziałam po co...
No ale cóż byłam tak zajarana nim, że nie byłam w stanie odmówić.
Założył gumke i położył się za mną... rozszerzył moje nogi i jeździł swoim po moje mokrej już myszce...
Nagle wziął mnie na ręce położył na komodzie, rozszerzył nogi i wszedł cały... Poruszał się bardzo szybko.. Ale też sprawnie, bo czułam tylko przyjemność... Wchodził we mnie z taką namiętnością jakiej jeszcze nie doświadczyłam...
Po wszystkim poszliśmy pod prysznic gdzie również było bardzo przyjemnie;) później ubrałam się pożegnałam i wyszłam
Następnego dnia znów się spotkaliśmy. Było bardzo miło chyba nawet iskrzyło

;
** Tak do końca turnusu:*
-
gość:
-
**Katherinka R**:
Pokaż wszystkie (2) ›